| Puls Polonii gromadzi materiały związane z dramatycznym obrotem przygotowań do kolejnego festiwalu Pol-Art, jaki miał się odbyć w roku 2012 w Perth - po raz pierwszy w dziejach tego festiwalu gospodarzem miała być Australia Zachodnia. Publikujemy garść materiałów. Mamy nadzieję, że dotrą do nas następne. Tymczasem Redakcja PP opracowuje wywiad nagrany telefonicznie z b. wiceprezeską b.komitetu w Perth, Joanną Wydmańską.
Notatki sporządzone na podstawie długiej rozmowy telefonicznej z Joanną Wydmańską (przeprowadzonej w poniedziałek 26 lipca 2010).
• Przed PolArtem w Adelaide ks. Wiesław Słowik, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Australii zadzwonił do Perth do ks. Tomasza Bujakowskiego (szefa i założyciela teatru „Scena 98”). Sugerował, że może Perth tym razem podejmie się zorganizowania PolArtu w 2012 r. Wiadomośc dotarła do Ani Schmidt z Zespołu Folklorystycznego „Kukułeczka” z Perth i była przyjeta entuzjastycznie. • Adelaide PolArt grudzien2009/styczeń2010. „End-of-the Festival Meeting” – dyrektor festiwalu Andrzej Munk oraz liderzy zespołów folklorystycznych biorących udział w festiwalu drogą głosowania przyznali prawa gospodarza festiwalu PolArt 2012 miastu Perth. • Kukułeczkę (zespół folklorystyczny z Perth) reprezentowali na tym zebraniu Ania Schmidt i Marek Wojtasik. • Pierwsze spotkanie w Perth – młodzi działacze, wsparci przez ks. Bujakowskiego, postanawiają zwołać otwarte zebranie wszystkich grup i organizacji polonijnych w WA. • Zebranie otwarte 7 lutego 2010 - udział w nim bierze m.in. Halina Szunejko, prezeska (stanowej federacji) Rady Polonii WA. Pani Szunejko wyraziła zdanie, że Perth może sie podjąć organizacji PolArtu dopiero w 2015 r. Młodzi działacze byli wzburzeni – ich zdaniem stanowią znakomicie kwalifikowaną ekipę, która może zrobić festiwal w 2012 r. W czasie dyskusji wiele miejsca poswięcono „wierności i niewierności” festiwalowemu regulaminowi (PolArt Regulations) – porównaj protokół z zebrania. • Na tymże zebraniu wybrano 5-osobowy komitet przygotowawczy. Pani Szunejko nie zgłosiła akcesu do tego komitetu. Komitet miał do końca marca opracować budzet i program festiwalu a także powołać komitet ostateczny – organizujący PolArt. • PolArt 2012 Proposal został wysłany m.in. do Pani Szunejko, do Andrzeja Munka i wszystkich zespołów. Rada Polonii WA oceniła projekt jako świetny i wyraziła poparcie, zadając jednoczesnie pytania dotyczące zasad wyboru komitetu ostatecznego. • Kwestionariusz z Human Resources - młodzi działacze zdobyli program komputerowy, na podstawie którego mieli oceniac kandydatury do komitetu. Etap I – Expressions of Interest, etap 2 – życiorysy. • Do pracy w komitecie zgłosiła się masa utalentowanych osób - m.in marketing manager, która taką funkcję pełniła w Radiu Wawa, TVN i Festiwalu Piosenki w Sopocie, a która niedawno osiadła w Australii po poślubieniu mieszkańca Perth. Tymczasem przebywający z wizytą w Polsce ks. Bujakowski promował ideę festiwalu w różnych mediach, w tym w TV Polonia. • Wybrano komitet końcowy - z Rady Polonii WA nie dostali EOI. (...) Kandydatem na prezesa był prof. Andrzej Sierakowski, Joanna Wydmańska i Ania Niedźwiadek wyraziły gotowośc pełnienia funcji wiceprzewodniczących. • Szokujący przeciek z Brisbane. W kilka dni po zakończeniu Zjazdu Rady Naczelnej dostali wiadomość, że Rada Naczelna podważyła ich prawo do organizacji festiwalu. Potem dostali pismo, w którym Rada Naczelna domaga się „formalnego” wyboru komitetu. Nie mogą zrozumieć, jak to jest, że po wstępnym poparciu Rady Polonii WA teraz mają taki „pasztet” z RN, bo sie okazuje, że byli wybrani nielegalnie. • Był Zjazd Rady Naczelnej, ale nikt im nie przysłał protokołu z obrad. Wczesniej odmówiono im prawa uczestniczenia w Zjeździe poprzez telekonferencję (vide dokument „Komitet Organizacyjny do Rady Naczelnej”). A jeszcze przed Zjazdem szef RN A. Alwast radził młodym założyć konto bankowe, na które przyśle pożyczkę. • Wyslali długi list do Rady Naczelnej, sfrustrowani, że przez 4 miesiące ich pracy nikt im nie zwrócił uwagi, że są „nielegalni”. Obwarowali więc swoją twórczą pracę copyrightami. Odmówili przekazania całej swojej dokumentacji oficjalnym strukturom polonijnym. • Prezes Sierakowski wycofał się z działalności („jeśli teraz jest już tyle kontrowersji, to co dopiero będzie później”). Komitet postanowił się więc rozwiązać. (vide dokument Proposal withdrawal). • Co dalej? Czy jest szansa, że komitet zmieni zdanie? Jak mówi Pani Joanna: „Nie wiem, jaki cud musiałby się stać, żeby profesor Sierakowski wrócił, a Pani Szunejko dała nam zielone światło do dalszej pracy. Ale tak się chyba nie stanie.” Wśród zespołów folklorystycznych i ich liderów panuje wielkie poruszenie. Jak powiedział jeden z nich: It is hard to understand why the Polish Council of WA would act in an unsupportive manner thereby negating all previous years bids as well as the current preparation committee which has compiled such a professional and comprehensive proposal. Padają pytania, dlaczego Rada Naczelna – zamiast wyrazic poparcie dla dynamicznej grupy z pieknie opracowanym programem festiwalu - daje się manipulować przez federację stanową.
• Wtorek 27 lipca - zebrała się Rada Polonii WA , aby zająć stanowisko w sprawie impasu. Czekamy na echa spotkania.
W imieniu Pulsu Polonii przeprowadziłam też sondażowe rozmowy z kilkoma osobami z Perth i innych miast. Z wypowiedzi moich rozmówców wynika, że Halina Szunejko „dzierży władzę w WA od 50 lat i nie ma zamiaru jej oddawać”, że nigdy „nie poprze żadnego projektu, który nie był jej autorstwa”. Słyszę, że do Rady Polonii w Perth należy mało organizacji, głównie Koło Polek i Koło Sybiraków. Młodzież się do przynależności do Rady nie pali: członkiem Rady Polonii nie jest ani zespół „Kukułeczka”, ani teatr „Scena 98”, ani „Mt Kosciuszko Inc.” To nasuwa podobieństwa do sytuacji w Nowej Południowej Walii, gdzie do federacji nie chcą lub nie mogą należeć dynamiczne organizacje mające duży dorobek. Skąd sie bierze niechęć do uczestniczenia w tzw Polonii zorganizowanej? Dlaczego wiele organizacji woli działać na własną rękę? No wlaśnie, rysuje się wiele pytań, na które trzeba znaleźć odpowiedzi.
PYTANIA. Co Polonia australijska wie o działalności Rady Naczelnej i jak ocenia jej działalność? Czy społeczność polska może funkcjonować bez organizacji-parasolki?
Czyją własnością są festiwale Pol-Art? Co najmniej kilka festiwali zostało zorganizowanych przez komitety organizacyjne bez pomocy i kontroli federacji stanowych – pytanie, dlaczego tak sie dzieje? Jeśli władze polonijne nie są potrzebne na szczeblu stanowym, to moze nie są też potrzebne na szczeblu federalnym? A może odwrotnie: przy Radzie Naczelnej powinien istnieć Komitet Koordynacji PolArtów z tym samym doświadczonym prezesem i jednym stałym kontem bankowym? Istniejący Regulamin – czy zdaje egzamin? (Zdaje się, że jest jego kilka wersji). Wydaje sie, że przepisy stanowią jedno, a tradycja i praktyka pozwalają robić drugie. Co należy uczynić, aby zapał i twórcza energia młodzieży zrzeszonej i niezrzeszonej został należycie wykorzystany przez struktury sztywne, skostniałe i niezbyt popularne?
Zapraszam do dyskusji.
Kilka dni temu opublikowaliśmy PolArt Regulations. Kliknij tutaj.
PolArt nie odbędzie się w Perth - artykuł w Pulsie
Proposal withdrawn - opublikowany w Pulsie
Protokół z zebrania 7 lutego 2010
Proposal Withdrawal 21 lipca 2010
Rada Naczelna do A. Niedzwiadek
Rada Naczelna do H. Szunejko str.1
Rada Naczelna do H. Szunejko, s. 2
Komitet organizacyjny do Rady Naczelnej, 30 czerwca 2010
O przymiarce do festiwalu POLART 2012 w Perth rozmawiali w Radiu Kurier 25 kwietnia 2010 r o. Tomasz Bujakowski oraz Ania Niedźwiadek i Maryla Kuźmicka z Komitetu Przygotowawczego. Chcesz posłuchać? Link poniżej
Idź do Wiadomości Kulturalnych i tam kliknij na "posłuchaj"
|