| Należały im się wyrazy uznania!Ale przede wszystkim należało podziękować Panu Bogu za szczęśliwe przebrnięcie zimową trasą, śladami Strzeleckiego. I tak w niedzielę 16 sierpnia br. w kościele św. Wincentego w Ashfield ksiądz Artur Botur odprawił mszę św. dziękczynną w intencji dzielnych wędrowców: Oskara Kantora, Stefana Lewandowskiego i Mariusza Szłapaka.
A gdzie można pójść po polskiej mszy św., jak nie do Polskiego Klubu w Ashfield? Tam spotkała się grupka działaczy Fundacji Kulturalnej Pulsu Polonii, która w gwarnej, obiadowej atmosferze gratulowała chłopakom, dyplomy i książki na znak uznania wręczyła.A jakie lepsze książki wędrownikom z Góry Kosciuszki można dać, jak nie autorstwa największego w Australii autorytetu w sprawach Mt Kosciuszko i w ogóle Snowy Mountains, jak nie Alana E.J. Andrewsa: "Skiing the Western Faces Kosciusko" i "Earliest Monaro and Burragorang 1740 to 1840".
Jedną z atrakcji spotkania było piwo marki "Kosciuszko" produkowane od niedawna w Jindabyne - kilka butelek tej nowości przywieźli Ulka i Tony Langowie. Nawet Wiesław Paździor z "Polonez Smallgoods", nasz festiwalowy sponsor, z podziwem patrzył na butelkę ze znajomym nazwiskiem. Wędrowców było dwóch, Oskar i Stefan. Trzeciemu, czyli Mariuszowi wręczyliśmy dyplom i książkę w trakcie innego spotkania, w kilka dni później, w obecności uroczych pań: prezeski "Lajkonika" Bożeny Pagin i jej córki Kasi.
 Foto:Oski Pictures.Trzej wędrowcy w zawalonej śniegiem Seaman's Hut |
|