Kategorie:
Nowiny
Ze Świata
Z Polski
Z Australii
Polonijne
Nauka
Religia
 

Archiwum:

Reklama:

 
5 stycznia 2009
Who is Adyna, pytają artyści australijscy
Ernestyna Skurjat-Kozek

Zadzwoniła do mnie przedstawicielka Monaro Arts Society lekko rozżalona: „ogłaszacie konkurs graficzny o wyprawach Strzeleckiego, oferując nagrodę specjalną „Kwiatek dla Adyny”, ale nie wyjaśniacie who is Adyna!” Odpowiedziałam, że o Adynie jak i o innych dramatis personae pisaliśmy w Pulsie Polonii w ściągach konkursowych. Na to ona: "cóż, kiedy nie wszyscy mają dostęp do internetu". No więc zasiadłam do pisania artykułu adresowanego do australijskich artystów plastyków Who is Adyna. The true story of Strzelecki’s sweetheart. Oto jego polska wersja.

Jak czytamy w wydanej w Londynie broszurce, Paweł Edmund Strzelecki opuścił rodzinne strony in connection with unhappy love affair. Wyjechał ze złamanym sercem, nie dano mu bowiem poślubić panny ze znamienitej rodziny, Aleksandryny Katarzyny Turno zwanej Adyną. Ale czy wyjechał z tego powodu, czy też dlatego, że ciągnęło go w daleki świat, tego nie wiemy i już się chyba nie dowiemy, bowiem wszystkie listy i dzienniki Strzeleckiego spalono po jego śmierci. Wiemy tylko, że zakochana para przez kilka dziesiątków lat potajemnie korespondowała. Podpisywali się jako Paul et Virginie, jak w romansie Saint Bernarda pod takim tytułem.

Paweł Edmund urodzony w Głuszynie (dziś dzielnica Poznania) pod zaborem pruskim w 1796 roku był niezwykle przystojnym i wysportowanym młodzieńcem o szafirowych oczach. Był elegancki, dowcipny i dynamiczny. Nic dziwnego, że Adynka straciła dla niego głowę. Urodzona w 1805 roku Adyna miała ciemną karnację, czarne oczy, kruczo czarne włosy (jej przodkowie pochodzili z Włoch). Była niezbyt wysoka, lekko pulchna, ale pełna gracji. Pochodziła z arystokratycznej i patriotycznej rodziny. Jej ojciec, Adam Turno był kawalerem Virtuti Militari. Matka uciekła z kochankiem, zostawiając Adynę i jej brata Wincentego pod opieką ojca. Wychowaniem i edukacją Adyny zajęła się wkrótce babcia Prusimska.

Gdy o rękę Adyny zaczął się starać Konstanty Sczaniecki z zamożnej, wpływowej rodziny, Adam Turno przeżywał katusze, bo córka była zakochana w tym dandysie Strzeleckim. Ojciec miał nadzieję, że swoją kiepską sytuację finansową podreperuje wydając córkę bogato za mąż. Niestety. Adyna nigdy za mąż nie wyszła, czekała bowiem na swego ukochanego, który w dalekim świecie zdobywał sławę jako odkrywca. Finansowym pocieszeniem dla starego Turno był zapewne ożenek syna z posażną panną Heleną Kwilecką. To właśnie u Wincentego i Heleny Adyna rezydowała potem przez długie lata.


Adyna Turno w późniejszych latach (z ksiązki L. Paszkowskiego).

Trudno zrekonstruować życie Strzeleckiego w latach 1820-tych, po opuszczeniu Poznańskiego. Wiadomo jednak, że był jakiś czas w Krakowie i widział, jak się buduje kopiec zwany wówczas Mogiłą Kościuszki. O Kościuszce wiele słyszał w domu; jego ojciec służył w polskiej armii, której naczelnym dowódcą był właśnie Kościuszko, bohater walk niepodległościowych w Polsce i Ameryce.

Strzelecki wyruszył w podróż dookoła świata w nadziei odkrywania nowych krain i bogactw naturalnych. Ta podróż, wraz z 4-letnim pobytem w Australii, zajęła mu prawie 10 lat. Tuż po przypłynięciu do Sydney w kwietniu 1839 roku pisał do Adyny, że spotykał na trasie piękne, zgrabne kobiety (perfect nude figures of the women of the Oceanic Islands), ale tak naprawdę pragnie tylko jej, bo tylko ona się liczy! During all these travels my love for you has never faltered.

W tym samym liście pisał, jak to się zmartwił szokiem, jakiego Adyna dostała na wieść (bo taka plotka poszła po Polsce!), jakoby ożenił się z córką amerykańskiego milionera. „Zły jestem, żeś w to uwierzyła. Zaufaj mi. Nigdy więcej nie popełniaj takiej pomyłki!”.

Inny z kolei list zawierał opis wejścia na najwyższy szczyt Australii i nazwanie go imieniem Tadeusza Kościuszki. To uświęcenie góry (consecration) miało przypominać przyszłym pokoleniom tego kontynentu, że imię Kościuszki jest drogie nie tylko każdemu Polakowi, ale też każdemu człowiekowi, każdemu wyznawcy wolności i honoru.

Wraz z tym bardzo długim listem popłynął do Polski unikalny kwiatek. Oto kwiat z Góry Kościuszki – najwyższego szczytu tego kontynentu, pierwszego w Nowym Świecie, który nosi polskie imię. Wierzę, że będziesz pierwszą Polką, która ma kwiat z tej góry. Niechaj ci on przypomina o wolności, patriotyzmie i miłości.


Pałac w Objezierzu

Kwiat ten (zapewne paper daisy) dotarł do Adyny w czasie, kiedy rezydowała w pałacu w Objezierzu. Pałac przetrwał powstania, zabory i wojny. Nie przetrwała natomiast miłość Pawła i Adyny. Ich drogi powoli rozchodziły się. W październiku 1842 roku Strzelecki napisał do Adyny po powrocie z Hobart do Sydney, że planuje rychły powrót do Europy i że w połowie przyszłego roku powinni się spotkać w Berlinie, Dreźnie czy Paryżu, aby wreszcie ułożyć sobie wspólne życie. Ciągle niby była mowa o małżeństwie, ale on chyba już miał wątpliwości, a ona nie miała złudzeń. Ciągle zakochana Adyna zwolniła Pawła z matrymonialnej obietnicy. Dała mu wolną rękę.

Gdy już powrócił do domu (a domem był Londyn!), napisał do Adyny, że skomplikowała się jego sytuacja finansowa, bowiem zbankrutował bank „Andre Cottier”, którego właścicielem był ojciec jego przyjaciela. Ale czy chodziło tylko o pieniądze? Czy w życiu Pawła było miejsce na domowe ciepełko? Z wielkimi osiągnięciami i jeszcze większymi ambicjami Paweł był z pewnością nastawiony na karierę naukową. Czy prowincjonalna szlachcianka byłaby dla niego odpowiednią partnerką? Trudno tu spekulować. Za mało wiemy o związkach uczuciowych dwojga ludzi rozdzielonych czasem, przestrzenią, stylem życia. Z ponad stu listów Pawła zachowało się tylko kilka, z czego tu zatem czerpać wiedzę?

I gdy tak Adyna żyła sobie spokojnie, zajęta pielęgnowaniem babci, działalnością charytatywną, podróżami do wód i kurortów, u Strzeleckiego działo się wiele: zdobywał sławę, zaszczyty i popularność w najwyższych kręgach londyńskiej society. Jako człowiek głęboko współczujący ludziom cierpiącym, pokrzywdzonym przez los, odegrał wkrótce unikalną rolę w walce z klęską głodu w Irlandii. Jako przedstawiciel brytyjskiego komitetu pomocy kierował w latach 1847-1848 akcją rozdziału żywności. Okazał się znakomitym organizatorem. Za swoje zasługi otrzymał zaszczytny tytuł Companionship of the Bath. Podobnych zaszczytów było zresztą więcej. Uzyskał obywatelstwo brytyjskie. Królowa przyznała mu tytuł „knighta”. Sir Strzelecki żył jak lord - i między lordami.


Sir Strzelecki z Lady Herbert (z książki Lecha Paszkowskiego).

Potajemna korespondencja urwała się na pewien czas, bodaj na 6 lat. Jako pierwsza milczenie przerwała Adyna. Odpisał jej. Był to bardzo długi (i chyba ostatni) list. Pisał jak zwykle po francusku, ale tym razem zwrócił się do Adyny nie po imieniu, ale per „pani” (vous). Nadrabiał zaległości opisując pobyt w głodującej Irlandii, gdzie zachorował na tyfus i cudem przeżył; cały rok dochodził do siebie. Taka choroba mogła mężczyznę uczynić niepłodnym. Kto wie, może stracił pociąg do kobiet?

A jednak spotkał się z Adyną raz jeszcze. Do spotkania doszło w Genewie prawdopodobnie w 1866 roku. Spotkali się w milczeniu, a może raczej we łzach. Ona, kaszląca astmatyczka, ale z otwartym spojrzeniem. On lekko zgarbiony, pochylony pod brzemieniem lat i ciężarem zaszczytów (his laurels thick upon him). Nie wiemy, czy spotkanie to było przypadkowe, czy zaplanowane. W poznańskich archiwach zachowały się dwa listy Adyny pisane we wrześniu 1866 roku z Genewy, dokąd pojechała odwiedzić swoją serdeczną przyjaciółkę, Bogusławę Mańkowską. Bogusława była córką legendarnego generała Jana Henryka Dąbrowskiego, opiewanego w hymnie polskim. Wysłała telegram do Objezierza wzywając Adynę do Genewy. Może była naprawdę chora, a może chciała Adynę zwabić na spotkanie ze Strzeleckim?

Co słychać, Madam? Kiedy Adyna zaczęła opowiadać wieści i plotki z Poznańskiego, jego pamięć przywoływała Irlandię z jej problemami, Australię z jej potrzebą irygacji, lorda Franklina, wielkiego przyjaciela zaginionego w lodach Arktyki. Niewiele mieli wspólnych tematów. Prowincjonalna szlachcianka chyba z trudem wytrzymywała porównanie z przyjaciółkami Strzeleckiego, jak Jane Franklin czy Florence Nightingale, które swoimi zasługami zdobyły sobie poczesne miejsce w historii.

Wydaje się, że po tym genewskim spotkaniu drogi Pawła i Adyny ostatecznie się rozeszły. Czy kontakt Strzeleckiego z rodziną i z Polską urwał się? Nie wiemy. Z nielicznych relacji wynika, że odwiedzała go w Londynie Sidonia, córka jego siostry Izabeli, że opiekował się jej dziećmi i wnukami.


Pod koniec września 1873 roku Strzelecki był złożony niemocą. Jego stan był beznadziejny. Rak wątroby zaatakował go w czasie, kiedy królowa Wiktoria wyraziła życzenie spotkania się z nim (the Queen expressed the wish to meet the famous count). 3 października Strzelecki przyjął swego przyjaciela, premiera Williama Gladstone’a. Był to ostatni gość w jego życiu. W 3 dni później Strzelecki zmarł we śnie nad ranem. Zostawił testament, w którym (rzekomo?) nakazał spalenie wszystkich listów i pamiętników. Dzieci i wnuki jego siostry Izabelli Słupskiej kontestowały testament, ich zdaniem sfałszowany. Wątpliwe, czy dowiemy się kiedyś, dlaczego spalono papiery, a wraz z nimi całą prawdę o miłości Pawła i Adyny.

A jakie były dalsze losy Adyny? Przeżyła Pawła o 9 lat. Jak wiele Polek owej epoki powstań i zaborów była w „wiecznej żałobie”. Jej bratanek Witold zmarł na polu bitwy (pod zaborem rosyjskim) i tam został pochowany. Jej brat Wincenty (podobnie jak Paweł) zachorował na tyfus, ale nie przeżył. Helena, wdowa po Wincentym i Adyna przeniosły się do Poznania, ich dom stał się ośrodkiem działalności konspiracyjnej. Używając swych wpływów i pieniędzy Helena i Adyna działały na rzecz podsycania ducha patriotyzmu. Kiedy Adyna zmarła (też na raka), wspominano ją jako wcielenie chrześcijańskiej pobożności, patriotyzmu i miłości dla ojczyzny.

Ernestyna Skurjat-Kozek

PS. Artykuł został pomyślany jako ściąga dla artystów biorących udział w konkursie graficznym FKPP, dlatego też nie podajemy w nim przypisów. Osoby zainteresowane odsyłamy do książek, na podstawie których artykuł napisaliśmy.

1. L. Paszkowski, Sir Paul Edmund de Strzelecki. Reflections on his life, 1977
2. G. Rawson, The Count. A life of Paul Edmund Strzelecki, Adventurer and Scientist, 1953
3. Sir Paul Strzelecki and Australia, Published by the Strzelecki Committee to commemorate the 70th anniversary of Strzelecki’s death
4. H. Heney, In a Dark Glass. The story of Paul Edmond Strzelecki, 1961.


Mosiężna tablica Noskowskiego z Mt Kosciuszko - obecnie przechowywana w Ambasadzie RP w Kanberze