Kategorie:
Nowiny
Ze Świata
Z Polski
Z Australii
Polonijne
Nauka
Religia
 

Archiwum:

Reklama:

 
24 kwietnia 2008
Relacja z Mound & Mt Kosciuszko Festival
Uczestnicy Dwaj. Zdjęcia Marek Kamma & Puls Polonii

Tegoroczny Mound and Mt Kosciuszko Festival odbywał się w Jindabyne i w Cooma w dniach od 18 do 20 kwietnia 2008. Pogoda dopisała, a słoneczne dni z lekkim wiatrem ( wprawdzie rześkim, bo jesiennym!) sprzyjały imprezom. W piątek 18 kwietnia grupa ochotników ruszyła więc na Górę Kościuszki, a wśród nich czołówka kamerzystów i fotografów: Jurek Starzyński, Tadeusz Matkowski, Marek Kamma i Oskar Kantor z Sydney oraz Marcin Olesiński z Krakowa, który przyleciał specjalnie na festiwal z dalekiej Polski. Nakręcone tam filmy będą pamiątką festiwalu, jak również wspólnego śpiewania na szczycie.

Oficjalne otwarcie miało jednak miejsce następnego dnia w sobotę o 10AM na tarasie Sublime Café w Jindabyne. Licznie zebraną Polonię (z Sydney, Kanbery i Melbourne przyjechało kilka autobusów nie licząc prywatnych aut) powitała para mistrzów ceremonii czyli Bożena Pagina oraz Tony Lang. Byli nawet goście z Adelaide oraz Perth. Nie zabrakło też autochtonów. W tle słychać było melodię pieśni "Snowy Anthem" Paula Diona. Przemawiali kolejno Dave Darlington ( NPWS Regional Manager), Witold Krzesiński, charge d’affaires z Ambasady RP w Canberra, wiceburmistrz Jindabyne John Shumack oraz dyrektor artystyczny festiwalu Urszula Lang.

Po ogłoszeniu wyników konkursu fotograficznego zabrzmiały tony poloneza, a znany zespół sydnejski „Lajkonik” tańczył w choreografii pani Urszuli Lang. Po porannej herbacie w kawiarni Sublime wyświetlono doskonale zrobiony film biograficzny o Tadeuszu Kościuszce. Następnie publiczność przeniosła się do pobliskiego Memorial Hall, gdzie południowy posiłek przygotowała firma „Polonez Smallgoods” – smakowity bigos, placki ziemniaczane, kiełbaski.


Polska flaga na szczycie Australii


Polskie śpiewy na szczycie Australii

W Memorial Hall trwała wystawa o Strzeleckim, przygotowana przez mieszkającego w Coomie Lesa Strzeleckiego. Była i druga wystawa, na której eksponowano zdjęcia z nakręconego w Polsce filmu o Strzeleckim i Adynie, w którym te historyczne role grają Monika oraz Norbert Oksza Strzelecki z Poznania. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności para aktorów dotarła osobiście na festiwal, zatem mogliśmy porozmawiać z nimi o tym filmie.

Inną niespodzianką festiwalu był przyjazd młodych Polaków z Wilna, którzy w ramach pielgrzymki przed WYD-2008 pedałują po Australii na rowerach. O naszym festiwalu dowiedzieli się w Melbourne, więc czym prędzej przyjechali, a nawet wystąpili na festiwalowej scenie (to poza programem).O pielgrzymach oraz Janie Pawle Wielkim mówił opiekun grupy Wilnianin ks.Dariusz.


Brawo filmowiec Oskar Kantor, to on pamiętał o zabraniu polskiej flagi na Górę Kościuszki!


Autorzy piosenki "My Mountain Kosciuszko" Ula Lang i John Hospodaryk śpiewają z dziećmi

W pięknie udekorowanej sali (co było zasługą Barbary i Grzegorza Dąbrowy) występowali artyści oraz zespoły taneczne. Inżynierem dźwięku był inny "potomek" słynnego podróżnika, Andrzej Strzelecki z Adelajdy, który włożył wiele wysiłku w instalację oprawy dźwiękowej.

Konferansjerkę prowadził pan Tony Lang, który wraz z żoną Urszulą opublikował bardzo pożyteczny,a treściwy artykuł pt.”Who was General Kosciuszko ?” w lokalnym piśmie „Snowy Times”. Trzeba trafu, że ten cenny artykuł ukazał się właśnie w wydaniu weekendu festiwalowego. A zatem idealny timing, strzał w dziesiątkę.

Wprowadzeniem do koncertu były utwory z płyty: pieśń Lecha Makowieckiego o Naczelniku Kościuszce, także pieśń Hi Australian Snowy Mountains śpiewana przez Chór Akademicki z WSR z Warszawy oraz piosenka Oliwii Kierdal o Strzeleckim. Następnie w programie koncertu występowali artyści polonijni, ale też Australijczycy.


Najmłodsze pokolenie Kammów w drodze na Górę Kościuszki


Trasa z Thredbo na Mt Kosciuszko

Na początku Paul Dion z chórem wykonał hymn Gór Śnieżnych, potem do utworów Kościuszki tańczył znakomity zespół „Lajkonik”. Czytali swoje wiersze australijscy poeci – młoda debiutantka Danielle Kelley oraz Lee Taylor-Friend z Coomy. Potem pieśń festiwalową Bo my z ciebie Naczelniku (słowa – T.Buraczewski, muzyka L.Makowiecki) zaśpiewał Tadeusz Szymański z Kanbery. I znowu podziwialiśmy tańce, tym razem z regionu Kurpiów w wykonaniu zespołu "Lowicz" z Melbourne. Dalej Halina Gad śpiewała List do Adyny ( słowa – M.Baterowicz, muzyka – J.Ścisłowski) oraz Patrz Kościuszko na nas z nieba… I ponownie tańczył „Lajkonik”, a potem młodziutka Paulina Paździor śpiewała we własnej aranżacji muzycznej wiersz M.Konopnickiej o Kościuszce. Po tańcach „Lajkonika” oraz „Łowicza” śpiewał swoje piosenki znany nam dobrze John Hospodaryk ( jeden z tekstów „My Mountain Kosciuszko” był pióra Urszuli Lang). Pierwszą część koncertu kończył zespół „Lajkonik”…


Przemawia dyrektor Dave Darlington. Obok zespół Paula Mackaya, który wykonał piosenkę "Ancient Dreaming"


[c]"Lajkonik" niezmiennie zachwyca swą dynamiką i profesjonalizmem

Po przerwie do taktów poloneza Kościuszki tańczył zespół „Syrenka”, a po wierszu autorstwa Bunty Bisharah były tańce z ziemi sądeckiej w wykonaniu „Lajkonika”. Wystąpiła potem nasza polonijna gwiazda piosenki pani Asia Łunarzewska z Newcastle, która śpiewała swoją wersję Listu do Adyny(słowa M.Baterowicza) oraz piosenkę o Edmundzie-podróżniku do słów Reni Sobik). Zebrała liczne brawa. Nota bene w lipcu pani Asia wystąpi w Polsce na festiwalu piosenki im.K.Klenczona.

Następnie jazzową wersję Walca Kościuszki grał na saksofonie Paul Dion, który też zaśpiewał „O sole mio”… Kolejną piosenkę o Naczelniku wykonała Alicja Polak. Była też kolejna piosenka o Strzeleckim - wykonał ją Paul Mackay z Cooma. Koncert kończyły tańce „Lajkonika” oraz „Łowicza”.

Po godzinie 5PM trzy rodziny Strzeleckich oraz młodzież i festiwalowi goście zebrali się tłumnie pod pomnikiem Strzeleckiego, niedaleko Memorial Hall, nad brzegiem jeziora.Tu na chwilę przed zachodem słońca miała miejsce historyczna sesja fotograficzna.


Ekipa "Polonez Smallgoods" pracuje pełną parą!


Paweł w firmy "Wszystko co polskie" z asystentką przy portrecie swego imiennika

No i wielkie, ważne wydarzenie wieczorne. O 8PM słynny już pianista Krzysztof Małek dał recital w hotelu Horizons Resort. Grał przepięknie Chopina, Szymanowskiego, Kościuszkę, Rachmaninowa, Skriabina i Liszta.

Następnego dnia festiwal przeniósł się do Cooma (około 60 km od Jindabyne), a tam koncertowano pod otwartym niebem w parku położonym pośrodku miasta. Program koncertu był w zasadzie ten sam, z małymi wariantami ( np. piosenki w wykonaniu Rogera McCullocha & Ricka Hely). Tak jak w sobotę ogłoszono wyniki konkursu fotograficznego, tak w niedzielę rozdano nagrody w konkursie muzyczno-poetyckim.

Z egzotycznym tańcem chińskim wystąpiła również Joo-Siew Kwan. A swój wiersz „Polonica pod Krzyżem Południa” czytał przybyły z Canberry pan Alex Pęczalski. I tu dekoracje były dziełem Barbary & Grzegorza Dąbrowów, a inżynierem fonii był ponownie pan Andrzej Strzelecki. Konferansjerami byli: John Vucic, General Manager Cooma Monaro Counciloraz długonoga Caroline Fox, menadżerka Cooma Visitors Centre.


Od lewej: Monika i Norbert Oksza Strzeleccy z Poznania w rozmowie z Tadeuszem Matkowskim


Prezes Rady Naczelnej Andrzej Alwast, Urszula Lang i panie z zespołu Paula Mackaya

Piękna była msza festiwalowa, odprawiona w kościele św.Patryka przez ks.prowincjała T.Przybylaka oraz proboszcza ks.Joe Trana. Podczas mszy „Ave Maria” śpiewała pani Halina Gad, zachwycając wiernych swym operowym głosem. Z końcem mszy wyświetlono zdjęcia nieżyjącego już Stanisława Bluma, który przed laty mieszkał w Cooma, a był cenionym obywatelem oraz wziętym inżynierem. O jego zasługach dla Polonii wiemy dobrze, także o jego Fundacji. W festiwalowej antologii „Mountain Whispers” jest kilka tekstów wspominających Bluma.

Po mszy świętej trwała dalej impreza w parku, w samo południe przemawiał burmistrz miasta Cooma Roger Norton. Po nim konsul generalny RP z Sydney, pan Ryszard Sarkowicz, który trafnie przedstawił Australijczykom postać Kościuszki. Wreszcie wyniki konkursu w kategorii wierszy, opowiadań oraz tekstów do piosenek ogłosił wspomniany tu już wcześniej John Vucic.

Na zakończenie należy podkreślić ogromną rolę sponsorów tego festiwalu, ich lista znajduje się w festiwalowych programach oraz w wydanej z okazji festiwalu antologii Mountain Whispers. Festiwal był filmowany dla TV Polonia przez firmę Tadeusza Matkowskiego Puma Media z Melbourne, a dla Pulsu Polonii przez Marka Kammę i Oskara Kantora.

Uczestnicy Dwaj