Kategorie:
Nowiny
Ze Świata
Z Polski
Z Australii
Polonijne
Nauka
Religia
 

Archiwum:

Reklama:

 
15 czerwca 2017
Tadeusz Kościuszko - filarem polskości
Monika Wiench

W cyklu wykładów znanego historyka prof. dr hab. Andrzeja Nowaka, zatytułowanym „Filary polskości” i opublikowanym w internecie na portalu solidarni2010.pl nie mogło zabraknąć postaci Tadeusza Kościuszko. Autor wykładu, który należy do najbardziej znanych i cenionych polskich publicystów, po raz kolejny podjął syntezę polskiej tożsamości narodowej na podstawie tysiącletniej historii Polski, z jednoczesnym odwołaniem się do czasów współczesnych. W wykładzie, wygłoszonym w Warszawie w Katolickim Stowarzyszeniu Civitas Cristiana i zatytułowanym „Stanisław Żółkiewski i Tadeusz Kościuszko”, prof. Andrzej Nowak przybliżył słuchaczom sylwetki i zasługi dla Polski obu tych wielkich polskich patriotów.

Autor twierdzi, że jest to oczywiste, iż trzeba pamiętać o Kościuszce, ponieważ jest to jedna z postaci, które najsilnej określały pewien wzór polskiego patriotyzmu przez wiele pokoleń, aż po czas "Solidarności". Postać ta symbolizowała wzorcową miłość, poświęcenie dla Ojczyzny i walkę o wolność. Tym bardziej warto o niej pamiętać, bo - zdaniem prof.Nowaka - w ostatnich latach tej miłości do własnego kraju u wielu ludzi zabrakło.

Na początku wykładu poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, Autor przypomniał o książce wydanej przez Władysława Bratkowskiego, w której próbowano uwspółcześnić Tadeusza Kościuszkę poprzez przedstawienie go po prostu jako inżyniera, który umiał głównie coś stworzyć. Prawda historyczna jest jednak, zdaniem historyka, znacznie głębsza.

Omawiając postać Tadeusza Kościuszki prof. A. Nowak podał wiele ciekawych faktów z życia Naczelnika. I tak dowiedzieliśmy się, że Tadeusz Kościuszko, choć kulturowo i duchowo był Polakiem, urodził się w 1746 roku na Białorusi, w sercu Polesia. I jakby na złość tej wielkiej postaci z polskiej historii, w miejscu urodzenia Kościuszki, Józef Stalin kazał po latach zorganizować kołchoz nazwany imieniem rosyjskiego generała, widzianego jako gbura i psychopatę - Aleksandra Suworowa. Fakt ten pokazuje jak bardzo chciano zdeprecjonować działania i zasługi Kościuszki.

Ponieważ ojciec Kościuszki nie posiadał odpowiedniego majątku, młody Tadeusz, aby zdobyć wykształcenie musiał skorzystać z pomocy patrona Józefa Sosnowskiego. To dzięki niemu mógł rozpocząć edukację w Szkole Rycerskiej założonej przez Stanisława Augusta Poniatowskiego, szkolącej nowocześnie myślących patriotów, żołnierzy, obrońców Rzeczpospolitej w 1765 roku. Po kilku latach Kościuszko korzystając tym razem z patronatu magnata Adama Kazimierza Czartoryskiego i jego małżonki księżnej Izabeli Czartoryskiej, wyjechał do Paryża, gdzie pobierał prywatne lekcje od nauczycieli Szkoły Inżynierskiej. Oficjalnie uczył się w Szkole Malarstwa i Rzeźby w Paryżu, gdyż sam był utalentowanym rysownikiem i akwarelistą.


Zdaniem prof. Andrzeja Nowaka to co najważniejsze w życiorysie Tadeusza Kościuszki zaczyna się później, kiedy to po powrocie do kraju nie znajduje on dla siebie miejsca w życiu osobistym. Doznaje niepowodzenia starając się o rękę córki swojego patrona hetmana Józefa Sosnowskiego - Ludwiki, która została wydana za mąż podczas nieobecności Kościuszki w kraju. Choć, jak określa to prof. Nowak „pozostali oni w czułej korespondencji z Ludwiką, jednak Kościuszko małżonki nie zdobył”.

Rezultatem tego niepowodzenia był wyjazd Tadeusza w 1774 roku z Polski do Paryża, skąd trafił do Ameryki, gdzie zaciągano chętnych do pomocy w walce z Brytyjczykami. Tam broniąc rodzącej się za oceanem republiki, Kościuszko wyróżnił się ufortyfikowaniem Filadelfii. Podobną rolę odegrał w bitwie pod Saratogą, kiedy to jego fortyfikacje zmusiły Brytyjczyków do kapitulacji. Fortyfikacja "West Point" jest także jego zasługą. Od jego nazwiska zresztą wzięła się nazwa amerykańskiej szkoły wojskowej, gdyż właśnie Kościuszko był drugim w historii komendantem Korpusu Inżynierów, który właśnie w West Point ma swoją siedzibę.

Jako inżynier i autor znakomitych umocnień, Kościuszko ukończył tryumfalnie kampanię amerykańską. Przyznano mu wówczas stopień genarała brygady i pensję 12.280 dolarów. Suma ta została jednak w Stanach Zjednoczonych kiedy Kościuszko zdecydował się wrócić do Polski. W 1789 roku Kościuszko wstępuje do służby wojskowej w randze generała brygady i obejmuje częściową komendę Dywizji Wielkopolskiej, a potem przenosi się na odcinek ukraiński. Tam zastaje go wojna z Rosją.

W 1792 roku walczy pod Zieleńcami, za co zostaje odznaczony przez księcia Józefa Poniatowskiego ustanowionym wówczas Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Kiedy po bitwie pod Dubieńką król Stanisław August Poniatowski nie zgadza się na dalszą walkę z Rosją i przystępuje do Targowicy, Tadeusz Kościuszko składa dymisję, udaje się na emigrację i przystępuje do przygotowania powstania, którego najważniejszym celem było uzyskanie niepodległości przez Polskę.

W marcu 1794 roku Kościuszko staje na czele powstania jako Najwyższy Naczelnik. W przysiędze złożonej na Rynku Krakowskim 24 marca mówi:
„Przysiągłem Narodowi, iż mocy mi powierzonej na niczyj prywatny ucisk nie użyję. Lecz oświadczyłem razem, iż ktokolwiek będzie czynił przeciwko związkowi naszemu, taki jak zdrajca i nieprzyjaciel Kraju, do sądu kryminalnego, ustanowionego w akcie Narodu, oddany będzie. Grzeszyliśmy aż nadto pobłażaniem i dlatego ginie Polska. Nigdy w Niej prawie zbrodnia polityczna ukaraną nie została. Bierzemy teraz inny sposób postępowania. Cnotę i obywatelstwo nagradzać, a ścigać zdrajców i karać zbrodnię”.

Słowa, którymi Tadeusz Kościuszko kończył swoją przysięgę na Rynku Krakowskim warto zdaniem profesora Andrzeja Nowaka, wciąż przypominać. Po wygłoszeniu tego cytatu zebrani na sali słuchacze zareagowali gromkimi brawami, które przede wszystkim należą się wielkiemu polskiemu patriocie - Tadeuszowi Kościuszce.

Monika Wiench

„Cnotę i obywatelstwo nagradzać, a ścigać zdrajców i karać zbrodnię” - Tadeusz Kościuszko

„Cnotę i obywatelstwo nagradzać, a ścigać zdrajców i karać zbrodnię” - Tadeusz Kościuszko