Kategorie:
Nowiny
Ze Świata
Z Polski
Z Australii
Polonijne
Nauka
Religia
 

Archiwum:

Reklama:

 
4 grudnia 2015
Zmasakrowana "Florencja Północy"
Andrzej Chodacki
Dla tych, którzy nie czytali jeszcze mojej powieści przesyłam fragment publikowany na stronie Unii Polskich Pisarzy Lekarzy:uppl.pl/andrzej-chodacki.Fragment fragmentu: "Wsączył się w kanał ściekowy i podążył na Dworzec Główny. Tam przecież musi kogoś zastać. Jakaż była jego radość, gdy natrafił na tunele wentylacyjne pod powierzchnią dworca. W tych kanałach zgromadziło się kilka tysięcy struchlałych postaci. Bez dostępu świeżego powietrza, bez możliwości ucieczki. Na górze sypały się z nieba bomby, a tu w tunelach CZAD rozpoczął jednoczenie ludzi ze śmiercią. Bezboleśnie, bez lęku czy pretensji. Stali tak, pogodzeni, a gdy przeszedł, kładli się łagodnie, jedni obok drugich, zamykając posłusznie zmęczone oczy. Zabójca poczuł, że przyszła jego chwila. Zasiewał na lewo i prawo śmiercionośne tchnienie, zaglądał ludziom w oczy, zanim te zmętniały bezradnie. Wspaniały czas, gdy mógł ilością ofiar dorównać swoim braciom na powierzchni miasta. A ci już słabli, wycofywali się zadowoleni z dokonanej rzezi.

U góry nad poziomem piwnic trwał Popielec. Największy w historii chrześcijaństwa. Jak kto umarł? Ilu wyparowało, spłonęło na popiół? Nikt nie zdoła nigdy dojść prawdy. Chrześcijańscy Anglicy przylecieli w bombowcach i wymordowali chrześcijańskich Niemców. Słabnący WIATR posypywał głowy tych, którzy w obłędzie szukali wśród zgliszczy swoich bliskich. Czarny, mokry popiół przez trzy doby leciał z nieba na głowy ludzi. Przerażający całun ze spalonych ciał opadał na zmasakrowane zwłoki Drezna. Alianci urządzili swoje własne, niepowtarzalne Auschwitz. Spalili przez jedną godzinę więcej ludzi, niż Niemcy w obozie koncentracyjnym przez miesiąc. Spopieleni mieszkańcy opadali czarnym pyłem w promieniu wielu kilometrów od miasta, na brytyjskich jeńców Stalagu IVB, na Mockethal, Lohmen i inne zdumione tym koszmarem ludzkie siedziby. Churchill posypał ludzkim popiołem głowy Niemców czterdzieści kilometrów wokół zmasakrowanej „Florencji Północy”."

Dłuższy fragment powieści tutaj